STRONA GŁÓWNA


BLOG


2008-02-07

/bezzmienie/



Czasem nadmiar szczęscie potrafi zdrowo namieszać w głowie.
To tak a props wszystkiego i zarazem niczego.

W zasadzie, gorsze jest tylko nieszczęscie. Niezaleznie, czy w nadmiarze czy nie.
Potrafi zniszczyć wszystko, co udało się z takim mozołem zbudować.
nawet, jeśli teoretycznie, z samym nieszczęściem nie powiązane.

Ponoć coś się kończy, aby zacząć się mogło coś innego.
W chwili zakończenia jednak
stajemy się ślepi jak krety. pozostaje nam tylko - pełznąć.



skomentuj (2)